Jak się starzeć?

Za oknami autobusu przesuwają się krajobrazy interioru, co kilka chwil podnoszę głowę i obserwuję te wyżyny porośnięte krzakami, zamknięte na horyzoncie kolejnymi pasmami gór.

Właśnie skończyłem czytać komentarz Szczepańskiego do Taternika z 1956 roku gdzie opisywane są dzieje II Polskiej Wyprawy Andyjskiej z 1937r. Dwadzieścia lat oddzielające te dwie daty wypełnione były tragedią pożogi wojennej, która dotknęła też uczestników andyjskiej wyprawy. Po latach Szczepański z melancholią i smutkiem pisze, że ataki na najwyższe góry nie są już dla niego.

Zacząłem się zastanawiać nad sobą za 20 lat. Stuknie już pięćdziesiątka i jak pisze ów przedwojenny alpinista, nie wszystkie szalone i ambitne pomysły oraz wizje zostaną zrealizowane, a sił na kolejne już nie będzie. Co prawda w naszych czasach szczęśliwie zdrowymi pozostajemy znacznie dłużej i w naszej wyprawie biorą udział ludzie w wieku moich rodziców, ale czy ów szczyt Nevado Ojos del Salado, jeśli uda się go zdobyć, nie pozostanie najpotężniejszą górą, na jaką się porwałem? Nie wiem, ale to możliwe, mimo że o tym nie myślę.

Więc jak mógłbym opowiadać za 20 lat o sobie, by nie był to jedynie ciąg wspomnień? Po pierwsze, starzenie się to przede wszystkim proces umysłowy, starość to coś na kształt oddania nadziei w zamian za święty spokój. Dlatego, co zaskakujące również dla mnie, moja 93 letnia babcia nie jest stara, choć jest staruszką.

Młodość to jasne, odważne patrzenie w przyszłość. Stąd znaleźć trzeba będzie coś swojego, coś, na co będę czekał i za 20 lat. A zdarzyć się może tak wiele, nie koniecznie związanego z górami, czy podróżami. Zdarzyć się może piękny, pachnący sosną dom, piękna kochająca kobieta, ktoś, dla kogo będę ważny i za kogo będę odpowiedzialny. Ważne jest by mieć na co czekać.

Może podróże odcisną na mnie swój zbawczy stygmat i stanę się lepszy, bardziej otwarty, umiejący kochać poprzez czyn, a nie tylko poprzez słowa?

Tak, podróże i wyprawy dają dystans i odwagę do ryzykowania swoim małym zatęchłym światkiem dla większego dobra. Tak, podróże to dobry sposób na młode starzenie się!