Pomarańczarnia – Konferencja o. Szustaka 19.11.2011

Nażreć się innym człowiekiem

Człowiek obudzi sie ze snu, kiedy zacznie żyć relacją z innym człowiekiem, ale relacją akceptującą inność drugiego, jego wolną wolę i wolność. Warto dodać, że wartość człowieka tkwi w jego relacji z Bogiem i z innymi.

Człowiek, będąc w raju był nieszczęśliwy, nawet w tak idealnym środowisku. Był nieszczęśliwy, bo miał w swoim „boku” drugiego człowieka, dopiero gdy Bóg wyjął mu to żebro i stworzył drugiego, gdy postawił drugiego w pewnym dystansie, człowiek go zauważył i zachwycił się. Powstała piękna relacja – miłość. Dopiero gdy powstał dystans.

W każdym z nas jest „pusty bok”, lecz można ją zapełnić tylko Bogiem.
Mówiąc za prorokiem Jeremiaszem (Jr 17,5) „To mówi Pan: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku”.

Historia Adama, któremu Bóg wyciąga z ciała żebro i sprawia, że jest szczęśliwy powtarza się w przypadku Abrahama – ten znów, jest niezdolny do kochania całe życie pragnie syna, nie może zrozumieć, że syn nie wypełni jego pustki. Bóg najpierw syna mu daje, a później prosi by go oddał. Wraca go gdy Abraham rozumie, że jest cudem stworzenia sam w sobie.

Często Bog odbiera nam tak wiele, bo właśnie tym się zapychamy, probujemy wypełnić swoj lęk, zagłuszyć ból. A może spojrzmy na takie sytuacje jak na szansę odkrycia siebie? Optymistyczne jest to, że gdy tylko Adam pozwolił na wyjęcie Ewy ze swojego boku, zaczął wspaniale kochać, z miejsca odnalazł szczęście.

Dopiero jak przestaniesz czekać na to, aż przestaniesz być sam, to się odkorkujesz. Jeśli żyjesz w oczekiwaniu, to nie żyjesz, śpisz.

Jesteśmy stworzeni na obraz Boga – jesteśmy idealni sami w sobie, nie potrzebujemy dopełnienia. Nie powinniśmy szukać poklasku, odbicia swojej osoby, w oczach innych. Ale to nie oznacza, że jesteśmy stworzeni do bycia samotną wyspą, wręcz przeciwnie! Dopiero w wolności możemy tworzyć wspaniałe związki.

Jak się najecie Bogiem, będziecie dopiero wtedy potrafili kochać ludzi! I będziecie tego chcieli!

Postscriptum – Łk 20,27-38 – Po śmierci, będziemy potrafili kochać idealnie, jak Bóg. Wszystkich, nie tylko miłością ograniczoną do jednej osoby